Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mitz
Adept
Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:24, 04 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
- No cóż, tak czułem, ze nic mi nie zrobisz....
Powiedział chowając kunai do kabury i podchodząc do dziewczyny blizej.
- Wiesz, przeszłości nie zmienisz, mozesz jedynie brnać dalej ^^
Zaintonował to doć wesoło.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Skowyt
Hokage
Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:27, 04 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
- Tobie to łatwo powiedzieć - warknęła ponuro Skowyt. - Mi raczej trudno zapomnieć o mojej przeszłości...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mitz
Adept
Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:28, 04 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
- Ja też nie imałem łatwo, ale muszę brnąć dalej, nie mam wyjścia innego.
Usiadł na ziemi prze ból nogi, który jednak troche osłabł, ale nie dawał mu spokoju.
- Ty też powinnaś postarać sie zapomnieć o tym co zrobiłaś, nieważne jak potworne to było.
Powiedział z pogodą ducha i walnął się plackiem na ziemi patrząc w niebo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Skowyt
Hokage
Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:33, 04 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
- Taaa... - westchnęła cicho Skowyt.
Higashi natychmiast znalazł się przy chłopaku i położył się obok niego. Skowyt postanowiła nie zostawiać miecza bez opieki i zabrała go spod drzewa.
Obu ich zabije...
Skowyt spojrzała na Mitza i Higashi'ego z dziwną żądzą mordu w oczach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mitz
Adept
Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:38, 04 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Widząc katem oka wzrok dziewczyny dziwny dreszcz przeszedł mu po grzbiecie. Natychmiast "wskoczył" na nogi (takie jak na filmach kung- fu wstają z ziemi no ;p) i wyjął kunai.
- A jednak chcesz mnie zranić albo zabić, no cóż....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Skowyt
Hokage
Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 9:55, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
- Eee... Ja ci nic nie chce zrobić... Skąd w ogóle taki pomysł? ^^" - zdziwiła się dziewczyna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mitz
Adept
Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:42, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
- Ten wzrok sprzed chwili mi mówił, że jednak chciała byś nas tak troszke dziabnąć.
Nie stał w pozycji do walki, ale miał się na baczności. Ból nogi coraz mniej mu przeszkadzał, co w głębi duszy go cieszyło.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Skowyt
Hokage
Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:50, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
- Nie no... - westchnęła Skowyt - Ty już zaczynasz sie mnie bać, prawda? Widzisz we mnie jakiegoś nieobliczalnego wariata? ^^"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mitz
Adept
Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:53, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
- Nie, nie wariata, ale zmienną dziewczyne.
Uśmiechnął się ciepło i rozluźnił uścisk na kunaiu.
- A ten miecz to tak będziesz dzierżyła cały czass ? ^^'''''''
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Skowyt
Hokage
Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:57, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
- Taaa... A co boisz się? - spytała Skowyt i powstrzymała się przed machnięciem chłopakowi mieczem przed nosem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mitz
Adept
Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:58, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
- No raczej takim małym kunaiem to ja mogę raczej połaskotać ten miecz a nie mieć z nim jakieś szanse.
Powiedział dość żartobliwie, ale czuł strach przed tym ostrzem, które mogło go rozpłatać w każdeej chwili.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pazur
Genin
Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:02, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Nagle z krzaków wybiegła czarno-szara wilczyca zagapiona wzrokiem nakrzaki hukneła się o ławke, która zatarasowała jej droge.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mitz
Adept
Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:05, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Mitzrael spojrzał w stronę huknięcia. Zobaczywszy wilka, który trzasnął w ławkę parsknął śmiechem.
- A ten wilk co? Slepy jest czy co ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Skowyt
Hokage
Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:08, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Skowyt rozpoznała wilka i spojrzała wymownie w niebo.
- Nie tyle ślepy co głupi... - mruknęła patrząc na wilka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pazur
Genin
Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:10, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Wilczyca otsząsneła się z szoku, który wywołała przez huknęcie łbem o ławke. Następne jej wzrok powędrował na Skowyt,która siedziała przed nią XD.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|